,,Kuchnia uczniowska" - dowiedz się więcej !

02/12/2013
Na ławkach leżą stolnice, wałki, miksery i miski, a jedna ze ścian zamieniła się w wielką tablicę, na której uczniowie mogą notować przepisy na ulubione dania. Pierwsza na Śląsku „kuchnia uczniowska” zaczęła działać w Szkole Podstawowej nr. 11 w Tychach.

W kuchni prowadzone są zajęcia kulinarne a klasy młodsze same przygotowują sobie drugie śniadania - mówi Joanna Loska-Rychlik, koordynator projektu ,,Kuchnia uczniowska".W mojej klasie dzieci mogą wybierać wśród przygotowanych składników te, na które mają ochotę, jednak obowiązuje zasada, by na każdej kanapce było „coś zielonego, coś czerwonego i coś żółtego”. Do dyspozycji mają pieczywo białe i ciemne. Na początku naszych wspólnych śniadań dzieci chętniej zjadały chleb biały, po miesiącu proporcje te wyrównały się . Dwa razy w tygodniu mogą zjeść płatki z mlekiem i tosty z chleba ziarnistego. Produkty na śniadanie finansują rodzice większości uczniów. Natomiast śniadania jedzą wszystkie dzieci w klasie. 

-W mojej klasie III produkty na śniadanie dzieci przynoszą z domu. Nikt nie jest głodny, nawet jak ktoś ich zapomni. Dzieci chętnie dzielą się nimi.- mówi nauczycielka Joanna Dobrzańska. 

Na zajęciach kulinarnych przygotowywane są różne potrawy w zależności od wieku uczniów biorących w nich udział. W październiku realizowane były przepisy „ z jabłkiem w tle”. Klasy młodsze przygotowały i ze smakiem zjadały surówki z marchewek i jabłek, sałatki owocowe przyprawiane sokiem z cytryny i miodem , musy owocowe z jogurtem, zapiekane jabłka, tort jabłkowo- ryżowy , rogaliki drożdżowe z jabłkami i aronią, szarlotkę z kaszki manny czy naleśniki. Robiły nawet dżemik jabłkowy, który z chęcią zjadały później na drugie śniadanie. Uczniowie klas starszych realizowali nieco trudniejsze przepisy. Między innymi ugotowali zupę dyniową z grzankami , przygotowali pastę jajeczną i humus. Upiekli kruche ciasteczka, muffinki i jabłka zapiekane pod kruszonką. 

- Nie przygotowujemy dietetycznych potraw ale staramy się aby były zdrowe. I tak na przykład zamiast deserów z bitą śmietaną proponujemy desery z jogurtem naturalnym, przy słodkich wypiekach redukujemy ilość cukru lub zastępujemy go cukrem brązowym. Uważamy , że potrawy zrobione samodzielnie przez dzieci w domowy sposób są na pewno zdrowsze, bo świeże, bez konserwantów. Poza tym dzieci w grupie inaczej podchodzą do potraw - nie grymaszą, chętniej poznają nowe smaki. Ponadto uczą się wielu nowych umiejętności związanych nie tylko z przygotowaniem potraw, ale też odczytywaniem przepisów, planowaniem pracy, dbaniem o porządek, uczą się zasad zachowania przy stole - tłumaczy nauczycielka Renata Zawisza.

Realizowane na zajęciach przepisy umieszczone są na stronie internetowej danej klasy. Dzieci z chęcią realizują je w domu wspólnie z rodzicami.

-Wszystkie wypieki są smaczne i zdrowe, przygotowane ze świeżych produktów z dodatkiem owoców, bakalii i warzyw. Uczniowie decydują wcześniej, jakie przekąski będą chcieli przygotować, przynoszą swoje produkty na zajęcia. Czasami zakupów potrzebnych produktów dokonuje nauczyciel. Na zajęcia przychodzi ok. 10 uczniów, pracują w parach. Wybraną przekąskę przygotowują sami wg. przepisu i pomocy nauczyciela. Wyrabiają ciasto, nadziewają je, dekorują oraz pieką pod nadzorem nauczyciela. Następnie nakrywają do stołu, przygotowują napoje i próbują swoich wypieków, częstują innych, rozmawiają. Po zajęciach często zabierają do domu resztę przekąsek, żeby poczęstować rodziców oraz przepisy, aby samodzielnie przyrządzić te rzeczy, które najbardziej im smakowały - opowiada nauczycielka, Joanna Mędela.

Wszyscy nauczyciele prowadzących zajęcia kulinarne wypracowali sobie swój własny system organizacji zajęć. W klasach pierwszych to nauczyciel lub rodzic kupują potrzebne składniki, natomiast w klasach starszych to uczniowie przynoszą produkty. 

- Każdy przynosi jeden składnik potrawy, nawet dzieci gorzej sytuowane. Na grupę 10-osobową nie są to duże koszta. Nie zdarzyła się sytuacja nieobecności na zajęcia z powodu braku środków na produkty. Nie byłoby problemu uczestnictwa w zajęciach dzieci, które nic nie przyniosły –  podsumowuje Renata Zawisza 



Joanna Loska- Rychlik koordynator projektu „Kuchnia uczniowska”.





inne wszystkie
dzieje się nie przegap galeria najpopularniejsze
Projekt: minds up